Lekcja o literce C cz.2
Skojarzynia
Piyrwsze co mi sie kojarzy to cug (pociąg) abo ciąg we kominie, ale ancug to nie pociąg pospieszny, ale garnitur:)
„Ni ma dzisio cugu i beztóż sie nie poli”(nie ma ciągu i dlatego się nie pali).
Nieroz coś sie dzieje bez cufal (przypadek) abo cufalym (przez przypadek). Ludzie nieroz cudują (wydziwiają); ciepiom sie o bele co (rzucać się o byle co), ale ciepać machy- stroić miny.
Niewtore bajtle (dzieci) lubioły sie bawić w ciaplycie (w błocie) i boły potym cornuchami (brudasami).A potym ciompa z nosa (katar) i chyrlały (kaszlały) i nieroz musiały charkać (odksztuszać -ciężka ślina, wydzielina)
Ale ciompel to wróbel:)
Czamu tak chyrlorz, czamu nie idziesz do lykarza?
Do roboty sie ubiero stare charboły (buty).Kiedyś po wsiach łazili chaderoki , szmaciorze (skupujący stare szmaty, butelki złom, w zmian za garnki czy pieniądze. A jak ktoś je cham to łoznaczo skąpiec.
Na kogoś , kto rozrabio godajom chachor (łobuz); chacharstwo ( łobuzeria, draństwo), ale inksi wybierali inkszo, cesta życio (droga życia )
Stare rzeczy, śmieci, popiół (chasie ) -wyciepujemy na chasiok (śmietnik), bambry (rolnicy) trzymali świnie we chlywie (chlewie).
Może niewtorzy myślom, aże to brzidkie słowo,ciulnonć =uderzyć się , pomylić (jo sie ciulnoł w łobliczeniach ); a ciul to po śląsku żartobliwie dureń, oferma, ale tyż , ciulik mynsko czynść ciała 🙂
Powiedzynia z literką c
Cuda krowskie!– co za dziwadło!
Co za cuda krowskie pokazujom, co wszyscy tam łażom…
Ciś mi stąd !- idź, uciekaj stąd.
Cołki dziyn ino robiemy a robiemy – cały dzień tylko pracujemy
Alojz sie chycił za robota łod wczora (Alojzy rozpoczął pracę od wczoraj).
Dej mi ta cerzyczka (córeczka) wezna jom do chacki (chusta do noszenia dziecka, , nosidełko) nasze baby abo omy przywionzywały bajtla do sia (do siebie)
Hanek , ciupnymy sie brifmarkami (Janek,wymienimy się znaczkami)
Hajerze, hajerze, ty czorny pieronie (górniku, górniku ty czarny łobuzie )
Do nastympnyj lekcji
Na dzisio to wszystko, reszta literki c przy nojbliższyj łokazji.
Chowcie sie Rostomili ! (trzymajcie się Kochani)
Johanka
Wszystkie lekcje napisałam sama, korzystałam tylko z słowniczka z książki Marka Szołtyska, Śląsk takie miejsce na ziemi. Ja oczywiście znam te wyrazy, ale tam były w porządku alfabetycznym.









