Strona główna Śląski kącik Lekcje godki ślonskiej z Johankom Uczymy sie godać po ślonsku z Johankom – literka C cz.3

Uczymy sie godać po ślonsku z Johankom – literka C cz.3

0
345
IMG_20211001_143017-1068×1424

Literka C-czynść 3

C kojarzy się od razu z słowem: córka , my godomy cera np. waszyj cerze chyba łosiemnoscie lot? 

Jak każdo dziołcha lubi ciaciane szatki (ładne ubrania) i nigdy nie łoblecze brzydkich charbołów (stare buty), ani chopionki (kobieta ubrana po chłopsku, w śląskim stroju ludowym). Żodno , nie oblecze (ubierze) bele jakiyj chadry (byle jakiej szmaty).

My lubimy się chichrać, co łoznaczo śmiać, a chichry to śmiechy.

Kategoria :jedzenie  w języku śląskim na literkę C:

chawerfloki– płatki owsiane;cwibak-sucharki; cześnia– czereśnia; cyckać – ssać w ustach  (np. co tam w gymbie cyckosz- szkoloka?) Szklok to tradycyjny śląski cukierek (bombon).

No i w końcu czorne kluski -tradycyjne na mitag (obiad) w niedziela, zwane tartymi, do gotowanych ziemniaków dodajemy prócz mąki ziemniaczanej starte ziemniaki, odciśnięte z wody, do nadaje kluskom charakterystyczny kolor.

Określenia osób po śląsku na literę c:

chop – mężczyzna;mąż; chachor- łobuz ; chaderlok – szmaciarz, skupujący stare szmaty, butelki złom  (dawniej dawał cukierki, garnki za to itd.)  chuderlok- nieborak, biedactwo; ciarach – brudas, chamliwy -skąpy, a chamić się (skąpić); chamster-chomik, ciciuś-pieszczotliwie, ; cielepa– gapa , nieudacznik; ciućmok-niedorajda; ciul– dureń, oferma-na Śląsku to nie jest wulgarne!!!!

I dalej; cornuch– brudas; cygon– kłamczuch (cyganić – kłamać); cysorz-cesarz; czechmon- diabeł,czart; ćmyl, ćwok -oferma; chamster– chomik, skąpiec.

Różne czynności po śląsku – literki c i b :

betlować-chodzić po prośbie; biglować-prasować; blukać,blakać gadać bzdury;ciapnąć-złapać;chachnyć sie-pomylić, ale również uderzyć  : ale żech sie chachnął (uderzył);charkać, chorkać-ciężko spluwać, charlać, chyrlać -kaszleć (tak yno charlosz, czamu sie nie lyczysz ?);charnonć- ugryżć;chodzić po fechcie– chodzić na żebry;chycić -wziąć, złapać ,rozpocząć; np. chytomy sie za robota, ale np. chycić sie z kimś, to znaczy ostro pokłócić .

Chyrczeć-chrapać, ciepać – rzucić,rozstać się  np. ciepnoł żech moja baba, ciepnonć bala (piłka).Ale : ciepać sie (buntować ) np. co sie ciepiesz smarkoczu? Cingnonć –wiać, np. zawierej dźwierza (drzwi) , bo ciongnie po nogach!

Ciorać sie-brudzić; ciś kajś (iść gdzieś) np. kaj tak wartko ciśniesz? ciś coś (kaj ciśniesz tyn wózek); ciulnonć się (pomylić ,uderzyć )-to nie jest wulgarne na Śląsku.

Ciupać– rąbać  np. uciupej mi drzewa bo chca łogiyń słożyć .Cupnyć sie- zamienić, np. ciupnyli my sie briefmarkami (znaczkami); ckliwić – tęsknić,cni mi sie– tęskni mi się;cudować – wydziwiać;cyganić – kłamać; np. nie cygoń, godej prowda ; czakać – czekać; czosać– czesać.

Jak Ślązok sie żegno, to godo: chowcie sie , co  łoznaczo bądźcie zdrowi, do widzynia.

A jak kogoś fest (bardzo) nie lubi, na pożegnanie chlastnie mu w pysk (uderzyć w twarz)- to oczywiście  żart, bo my Ślązoki takie nie som.

Johanka

Wszystkie lekcje napisałam sama, korzystałam tylko z słowniczka z książki Marka Szołtyska, Śląsk takie miejsce na ziemi. Ja oczywiście znam te wyrazy, ale tam były w porządku alfabetycznym.