Strona główna Śląski kącik Johanka czyta po śląsku Mondrości familijne podług Marianny czyto po ślonsku Johanka

Mondrości familijne podług Marianny czyto po ślonsku Johanka

0
200
101_2785

To opowiadanie napisała moja koleżanka Marianna. To jej pseudonim. Opowiada o pewnych rzeczywistych przygodach z jej rodziny i jaką krzywdę mogą wyrządzić słowa. Ja zredagowałam go na potrzeby strony okiemjohanki.pl , a dzisiaj nagrałam wersję audio. Zapraszam.

Nie poprawiam treści /wyrazów – czyichś prac, proszę nie kierować do mnie uwag względem treści w tekstach, których nie napisałam. Ja tylko czytam, nie jestem Krystyną Cz. i nigdy nie będę. Proszę wybaczyć potknięcia. Moim celem jest propagowanie języka śląskiego. Jestem laureatką konkursów literackich po śląsku.

Moi Rostomili, byda sam wciepować moje nagrane materiały, wszystkie w języku śląskim. Po śląsku myśla, godom i śnia. Przaja Śląskowi i mojej małej Ojczyźnie Zawadzkiemu. Mom nadzieja, że radzi posłuchocie, jak godom. Wjycie, Pani Czubówna żech nie je, przeboczcie pomyłki i potknięcia, ale jo je zwykło ksiyngowo .

Zapraszam na okiemjohanki.pl na teksty czytane i pisane.

Pyrsk Ludkowie

Johanka