To jest opowiadanie, które napisałam sama, kiedy jako 18 letnia dziewczyna rozpoczynałam moją pracę w hucie w Zawadzkiem, a potem zmieniłam branżę, opuszczając hutę po 20 latch. Było to dawno, dzisiaj mam wiek 50+.
========================================================Moim celem jest propagowanie języka śląskiego. Jestem laureatką konkursów literackich po śląsku.
Moi Rostomili, byda sam wciepować moje nagrane materiały, wszystkie w języku śląskim. Po śląsku myśla, godom i śnia. Przaja Śląskowi i mojej małej Ojczyźnie Zawadzkiemu. Mom nadzieja, że radzi posłuchocie, jak godom. Wjycie, Pani Czubówna żech nie je, przeboczcie pomyłki i potknięcia, ale jo je zwykło ksiyngowo .
Zapraszam na okiemjohanki.pl na teksty czytane i pisane.
Pyrsk Ludkowie
Johanka









