Strona główna Felieton na dziś Johankowe przemyślenia Mądrości rodzinne – po latach okazują się skarbnicą wiedzy o tzw. życiu...

Mądrości rodzinne – po latach okazują się skarbnicą wiedzy o tzw. życiu …Johanka wspomina

0
420
101_2810

Każdy z nas może na podstawie własnego życia, a zwłaszcza dzieciństwa przytoczyć słowa , które nas wkurzały , które jako młodzież i dzieci uważaliśmy za „ględzenie wapniaków”, jak się mówiło na rodziców w czasach mojej młodości.

Złote zgłoski

Ale, no właśnie, niech każdy z nas z ręką na sercu zrobi „przegląd” tych przysłów, anegdot i innych powiedzonek: rodziców, dziadków i innych członków rodziny.

Jako pierwsze kojarzy mi się „pokorne cielę dwie krowy ssie”, mówiła moja mama, obie babcie, wszystkie nawoływały do grzeczności , by nie wchodzić w konflikty, bycia skromnym  i „niepyskowania” w szkole.

I rzeczywiście, dziecko, które siedziało cicho, miało lepiej, dzieci tzw. „trudne” i niepokorne, podkreślające własną odrębność, miały „pod górę” – tak było w moim dzieciństwie.

Przysłowia i powiedzonka

Inna „mądrość” mojego taty : tanie mięso psi jedzą.

Oznaczało to, że przez oszczędzanie na zakupie, np. butów/czegokolwiek człowiek straci docelowo, gdyż tańsze buty/cokolwiek, były gorszej jakości szybciej się zużywały, a jakby nie pożałować „grosza” na porządne, nie trzeba by było ponawiać takiego zakupu.

To mi się tak utrwaliło i praktykuję: wolę mieć mniej rzeczy, ale porządne, a nie Made In China.

Kolejna sentencja i „mądrość” to :siedź w kącie a znajdom cie” oraz „Każda potwora znajdzie swego amatora”.

Jak to wpływało na mnie, ówczesną nieśmiałą nastolatkę? -jeśli chodzi o pierwsze z powiedzonek, te o pokornym cięlęciu oznaczało to dla mnie, że lepiej być skromnym i wyważonym, nie wychylać się ,a druga, że nie wygląd pozwala znaleźć partnera życiowego.

Śląskie powiedzenia tzw. życiowe

Pierwsze, co mi przychodzi na myśl, to

„Zrób sie gupi przydziesz fraj”. Po polsku oznacza to : udaj głupiego, a będziesz wolny /zadowolony, że wyjdzie to ci na dobre. Ogólnie mówiąc, kolokwialnie : lepiej „strugać ” wariata , to się lepiej na tym wyjdzie.

„Cygani jakby mu za to bulili”– kłamie jakby mu za to płacili

„Olbyk sie keby afa na giskanie” – jest dziwacznie ubrany, jak małpa na konewce

„Niy mosz w jynzyku kości – jak sie zegnie to wyprości”  = chyba nie trzeba tłumaczyć.

A jakie są Wasze mądrości rodzinne, co oznaczają?

Johanka

Fotografia zrobiona przez Johankę