Prawdziwa historyjka z życia Johanki, o jeździe bez trzymanki w aucie kolegi z pracy-napisana w języku śląskim. Owa rajza (podróż) miała miejsce w roku 2003. Autorem tekstu jestem ja sama. Zmieniłam imię głównego bohatera, gdyż żyję w małej społeczności. Obecnie nie boję się jeździć do miasta powiatowego.:) Ja czytam, nie jestem Krystyną Cz. i nigdy nie będę. Proszę wybaczyć potknięcia.
Moim celem jest propagowanie języka śląskiego. Jestem laureatką konkursów literackich po śląsku.
Moi Rostomili, byda sam wciepować moje nagrane materiały, wszystkie w języku śląskim. Po śląsku myśla, godom i śnia. Przaja Śląskowi i mojej małej Ojczyźnie Zawadzkiemu. Mom nadzieja, że radzi posłuchocie, jak godom. Wjycie, Pani Czubówna żech nie je, przeboczcie pomyłki i potknięcia, ale jo je zwykło ksiyngowo .
Zapraszam na okiemjohanki.pl na teksty czytane i pisane.
Pyrsk Ludkowie
Johanka









