Strona główna Recenzje książek Kącik czytelniczy PATO MAFIA _ Najbardziej brutalny gang III RP_EWA ORNACKA_ recenzja Johanki

PATO MAFIA _ Najbardziej brutalny gang III RP_EWA ORNACKA_ recenzja Johanki

0
248
DSC00075

PATO MAFIA  Najbardziej brutalny gang III RP              EWA ORNACKA

PATO MAFIĘ  kupiłam na stronie hognot.pl po rekomendacji Jana Pińskiego w jego audycji.

Jak wszystkie pozycje tego wydawnictwa jest starannie wydana, duże litery, 411 stron kryminalnej opowieści, trzymającej w napięciu.

Wspomniana  okładka kojarzy się mi z 22-letnią Eweliną, udręczoną i zabitą, porwaną dla okupu, której ciała do dzisiaj nie odnaleziono.

Przyznam się, że książkę czytałam na raty, bo jak pisze we wstępie, jej lektura to otwarcie wrót piekieł. Zaiste: okrucieństwo, bezwzględność, zezwierzęcenie, brak zasad, nie da się ogarnąć na jeden raz. Ludzkie życie nic nie znaczy, liczą się pieniądze.

Autorka przedstawia struktury mafii mokotowskiej, która słynęła z obcinania palców zakładnikom; porwań dla okupu i siania terroru. Była gorsza niż pozostałe grupy według mnie.

Wstrząsnęła mną historia 7-latki na początku książki. Inne opowiedziane przez ofiary historie są nie tylko mocne, co zatrważające, zwłaszcza opowieść zakładnika, który pomógł potem policji odnaleźć dom, w którym był więziony. Opisy, jak go dręczono zostaną ze mną na długo.

Niezwykle poruszająca jest historia pewnego Hindusa, który w sumie został porwany przez pomyłkę, nawet zebrany okup nie pomógł. Doczytajcie.

Jednakże są opisano również ciemne karty, dotyczące naszych stróżów prawa, albowiem część policjantów współpracowała z gangsterami, niektórzy dla korzyści osobistych, inni  po prostu ze strachu o własną rodzinę.

Część gangsterów siedzi, po głośnym procesie, który prowadziła słynna Sędzia Barbara Piwnik. Wyroki były niskie, na co złożyły się błędy śledczych, gdyż materiał  dowodowy nie był dostatecznie mocny, choć wszyscy wiedzieli co to za ludzie i do czego są zdolni. To pokazało nam słabość systemu sprawiedliwości. Autorka opisuje późniejsze kolejne procesy gangsterów, wyroki za porwania i zabójstwa co ostatecznie pozwoliło wyeliminować tę grupę przestępczą.

Grupa „Mokotów” czyściła swoje szeregi z osób, które współpracowały z policją. Bezwzględnie.

Żona jednego z głównych członków grupy, 35-letnia Anna, zginęła. Opowieść jej córki Agnieszki wyciska łzy z oczu, albowiem dla niej była mamą, która pracowała, dbała o nich, kiedy ojciec rodziny siedział w więzieniu. Doczytajcie.

Wstrząsną mną apel córki do Ministra Sprawiedliwości. Kobieta woła i prosi o śledztwo i ukaranie winnych śmierci jej mamy Anny, których do dzisiaj nie ujęto.

Wywiad z jej ojcem przeprowadzony przez Autorkę był też poruszający, okazuje się, że gangsterzy też mają uczucia, że kochali, co ich oczywiście nie usprawiedliwia, bo „na robocie” byli okrutni i człowieczeństwo nie było „na sztandarach”, gdy popełniali przestępstwa.

Polecam Wam tę  lekturę tej książki, inne wymyślone kryminały mogą się schować, tu ludzie i „fakty autentyczne”, jak mawia klasyk, mówią same za siebie.

Gratuluję Autorce, że potrafiła wywołać u mnie takie emocje podczas czytania.

Johanka

DSC00076

Wydawnictwo Instytut Zarządzania Informacją Sp. z o.o.

ISBN 978-83-976884-0-7