Jak służby ukradły Polskę
Krzysztof Kluzek Mariusz Kowalewski
Książkę nabyłam w przedsprzedaży na stronie hognot.pl, po rekomendacji na kanale Redaktora Jana Pińskiego. Nie mogłam się doczekać, aż w sobotę po południu otrzymałam przesyłkę.
Jak wszystkie książki z tego Wydawnictwa – pięknie wydana, ciekawa okładka, duże litery, to też zaleta przy czytaniu.
Ale wracamy do treści.
Pan Krzysztof Kluzek pokazał swoją ogromną wiedzę, wynikającą nie tylko z wieloletniej kariery menadżerskiej, gdzie pełnił role zarządcze w czołowych, ogromnych firmach typu: PZU, Orlen czy BOŚ Bank.
Podobało mi się to, że Autor opisuje wątki, kiedy współpracował z polskimi służbami specjalnymi, gdzie pomagał w zwalczaniu przestępczości gospodarczej. Ale nie wszystko mógł powiedzieć, mam tę świadomość. Ale „smaczki” są.
Bardzo ciekawy był opis powstawania w 1991 roku giełdy w Polsce, wielu szczegółów nie znałam. W tym czasie, ja wchodziłam w dorosłość, w czasie transformacji gospodarki, kiedy każdy z nas zgodnie w ówczesnym trendem ” brał swój los w swoje ręce”.
Niezwykle obrazowo przedstawiono czas przekształceń gospodarczych w 1989 roku, objaśniając powody terapii szokowej Planu Balcerowicza. Wiele ludzi utraciło pracę, dawna gospodarka nie miała prawa istnieć w nowej rzeczywistości. Jak wielki to był sukces z perspektywy czasu, możemy docenić dzisiaj. Ale o kosztach społecznych nie należy zapominać.
Na tle gospodarki przypomniano tło polityczne, powiązania biznesowe, historię wyprzedaży II Rzeczypospolitej, prywatyzacje, postanie SSP. Wielu VIP-ów poznajemy w ciekawych okolicznościach , powiązaniach i działaniach w tamtym okresie – pochodzą oni ze wszystkich stron sceny politycznej.
Oczywiście, nie brakło opisów różnych służb, które usiłowały zarobić, bynajmniej nie na rzecz państwa, ale własny.
Temat operacji sprzedaży PZU firmie Eureco jest interesująco pokazany, ale i bulwersujący.
I tu wkracza „Inspektor Clouseau”, jak złośliwcy nazywali bezkompromisowego Krzysztofa Kluzka. Co zrobił, by uniemożliwić tę transakcję, po której Eureco zyskało by głos decydujący w PZU – brzmi jak film sensacyjny, ale to sobie doczytacie.
Część książki jest w formie wywiadu z redaktorem Kowalewskim, a pan Kluzek okazuje się ciekawym rozmówcą.
Dowiadujemy się między innymi o okolicznościach transakcji z firmą Babisza z Czech, w tle spotkania i …snajper ; na czym polegały mafie VAT-owskie, paliwowe – to też odnajdziecie w książce, opisane prosto, rzeczowo, zrozumiale.
Najbardziej szokujące były dla mnie okoliczności i przekręty jakie odkryto po rządach PiS w Orlenie. Słynne przelanie kasy na „słupa”, za ropę która nigdy nie dotarła do Polski i cała ta sytuacja brzmi jak film klasy B.
Wykryte nieprawidłowości w wielu audytach , w większości nie zakończyły się jeszcze w prokuraturze, miejmy nadzieję, że nastąpi to wkrótce.
Na koniec książki jest interesujący słowniczek, opisujący główne postaci sceny politycznej i gospodarczej ujęte w książce.
Polecam Wam „Jak służby ukradły Polskę” Krzysztofa Kluzka oraz Mariusza Kowalewskiego , którym gratuluję udanego projektu, czekam kolejną książkę!
Johanka
Wydawnictwo Instytut Zarządzania Informacją Sp. z o.o.
ISBN 978-83-979061-5-0







