Robert Bernatowicz w rozmowie z Anną Matusiak
JESTEM Z GWIAZD
MOJE ŻYCIE UFO REINKARNCJA
Sięgnęłam po tę książkę, bo od lat śledzę pracę pana Roberta Bernatowicza, zarówno tę związaną z UFO, zjawiskami niewyjaśnionymi, ostatnio „kołami sterowymi”, które pojawiają się na ciałach różnych osób w Polsce i nie tylko. Autor napisał w tej sprawie nawet do Papieża, ciekawe co Jego Świątobliwość odpowie.
„Jestem z gwiazd” – jest opowieścią w formie wywiadu – rzeki z Anną Matusiak, zawiera kilka nieznanych w podcastach czy wywiadach opowieści.
Widać bliskość intelektualną i zrozumienie między współautorką a panem Robertem. To sprawia, że narracja jest płynna i ciekawa.
Odnalazłam wiele znaków zapytania, pytań retorycznych, opowieści niezwykłych spotkań z nieznanymi cywilizacjami. Można wierzyć, bądź nie wierzyć, ale niektóre historie zostaną ze mną na zawsze, jak na przykład ta z Małym Marcinkiem i chodzeniu „wężykiem”. O co chodzi – odsyłam do książki.
List z transcendencji jest kolejną historią, nad którą będę myślała. Sama opowieść o jego powstaniu nadaje się na film.
W książce znajdziecie wiele ciekawych fotografii UFO, różnych nie wyjaśnionych zjawisk. Sam autor uchyla tajemnicy, pokazując, jak w bazie Nautilus prowadzi zapiski, ewidencjonuje historie, które trafiają do niego mailowo i listownie, a telefon dzwoni bez przerwy.
Pokazano słynny kamper z napisem Nautilus, którym Autor przemierza Polskę i nie tylko jeżdżąc i spisując, dokumentując różne niewyjaśnione zjawiska, z którymi zgłaszają się do niego ludzie. Gdyby doba mogła być dłuższa, to by był przeszczęśliwy, bo choć krótko sypia, czasu brakuje na dokumentowanie.
Wielu ludziom w obliczu śmierci słowa Autora dają otuchę, że jest coś po naszym życiu, że nie wolno myśleć, że to koniec. To wynika z kolejnego tematu poruszonego w książce, mianowicie reinkarnacji.
Książka mnie nie zanudziła, choć znam niektóre wątki oglądając podcasty , z panem Robertem, ostatnio u Szalonego Reportera i w …Radiu Rebeliant.
Wiele anegdot z pracy Pana Bernatowicza , w różnych mediach, zwłaszcza dotyczących lat 90 – tych mnie wzruszyło.
Panie wrażliwe i wierzące w pierwszą miłość, zapewne usatysfakcjonuje opowieść o „Panience z okienka”- o co chodzi, odsyłam do książki.
Książka wydana jest starannie, przyjemnie się czyta, polecam wszystkim, kto jest zainteresowany taką tematyką. Autor zapowiada kolejną – oczywiście kupię.
Johanka

Wydawnictwo Wielka Litera 2026
ISBN 978-83-8360-301-8






