Lulla La Polaca ” Żyć to ja potrafię”
Andrzej Szwan w rozmowie z Wiktorem Krajewskim
Wiktor Słojkowski, bo takie teraz nosi nazwisko autor, odbył chyba wiele rozmów z bohaterem książki, panem Andrzejem Szwanem (obecnie lat 86), bo to widać po poruszanej wielowątkowej tematyce książki. Czasem miałam niedosyt w wielu wątkach.
Czy można zacząć karierę drag-quinn po 70 tce? Czemu nie!
Tytułowa Lulla La Polaca odnalazła się doskonale. Ciekawe są opisy: elementów stroju, opis makijażu scenicznego, typowego dla tej roli. Bardzo ważne są tzw. warunki sceniczne, talent.
Książkę czyta się szybko z uwagi na wciągającą narrację.
Poznajemy trudne dzieciństwo Lulli, urodzonej w roku 1938. Ta część opowieści bardzo mną wstrząsnęła, niby wszyscy wiemy co się działo, ale wojna okiem dziecka to co innego, ciarki idą, a i łezka kapnie…
„Zakazany” ówcześnie seks gejowski, ukrywanie się z tym, zawieranie małżeństw z kobietami dla zmyłki, na tle opisywanych realiów PRL, ten świat , który już nie istnieje…
Lulla opowiada o swoich podbojach miłosnych, życiu, pracy, ale i o rodzicach, tych biologicznych i tych przybranych.
Wielką zaletą książki jest duża ilość fotografii, niektóre z nich są kontrowersyjne, wyzywające, ale by zobaczyć, należy ją przeczytać i obejrzeć.
Kto chce poznać różne zakazane miejsca w dawnej Warszawie, słynne łaźnie, lokale, musi zajrzeć do lektury.
Lulla ma wielki talent gawędziarski, a przy tym mądrość a jednocześnie cudowną bezczelność i bezwstydność. Ale w wieku 86 lat chyba już może taka być.
Polecam odważną książkę, która mi się bardzo podobała.
Johanka

Wydawnictwo Znak litera Nova 2024
ISBN 978-83-240-9579-7






