Strona główna Recenzje książek Kącik czytelniczy Helena Vondrackova_ Niczego nie żałuję _recenzja Johanki

Helena Vondrackova_ Niczego nie żałuję _recenzja Johanki

0
253
DSC09956

Helena Vondrackova_ Niczego nie żałuję

Książkę zakupiłam na popularnym serwisie aukcyjnym. Nie znam dokładnie twórczości pani Heleny Vondrackovej, pamiętam z dzieciństwa, z festiwalu w Sopocie piosenkę Malowany Dzbanku, którą śpiewało pół Polski.

Oczywiście wiem, kim była i jest pani Helena.

Autobiografia opisuje jej początki, kiedy jej ojciec ją uczył śpiewu i muzyki; jej rodzinę , siostrę Zdenę , brata Jirego, mamę i ojca.

Niestety mama wokalistyki zmarła, ale całe życie bardzo wspierała córkę.

Seniorka Vondrackova w końcówce swego życia wierzyła w różne alternatywne metody lecznicze. Jej niespodziewany i nieszczęśliwy upadek w domu, spowodował złamanie ręki i kości biodrowej, a że pacjentka chciała jak najszybciej wstać, przeforsowała się w szpitalu, co  spowodowało, że schorowane serca nie wytrzymało… Helena bardzo to przeżyła.

Książka opisuje karierę piosenkarki, pracę w tzw. demoludach, gdzie musieli jeździć, by w ogóle móc występować. Wstrząsająca dla mnie była pewna trasa po ZSRR jaką opisała, krótko po wydarzeniach 1968 roku.

Na tle sukcesów zawodowych pokazano jak wychodzi za mąż za muzyka z dawnego NDR, Hellmuta, którego poznała w Polsce na festiwalu.  Niestety po kilku latach małżeństwo  się wypala.

Helena później poznaje dużo młodszego męża, za którego mimo sprzeciwu rodziny, (zwłaszcza ojca i brata) – wychodzi za mąż.  Ta część krewnych utrudnia jej  życie i szczuje na Martina. Z nim żyje do dzisiaj i cierpi nad faktem, że rodzina się kłóci. Jedyną osobą jest jej siostra z pierwszego małżeństwa mamy, Zdena, na którą może liczyć. Siostra przeżyła śmierć syna, którego wychowywała samotnie, Helena ją wspierała w tej tragedii..

Pokazano przemiany demokratyczne w 1989 roku i jej spotkanie z Vaclavem Havlem.

Pani Vondrackova pokazuje ciemne strony show biznesu , opisuje jakie brednie zamieszczała kolorowa prasa na jej temat i jej męża. Posądzano ją o romans z pewnym komunistycznym watażką, którego nawet nie poznała osobiście. Wiele pomówień musiała podać do sądu, bo przekraczało to wszelkie granice. Złe rzeczy pisano też o mężu Martinie, który jest jej menadżerem.  To również podawała do sądu, na co wielu się oburzało.

Kiedy piosenkarka chorowała , paparazzi dopali ją w szpitalu.

Helena mówi w autobiografii , że niczego nie żałuje, choć mogłaby mieć co najmniej 3 dzieci, a nie było jej to dane, żałuje złych relacji z bratem i ojcem.

Książka jest szczera, szybko się czyta, polecam, naprawdę warto.

Johanka

PS. Obecnie ma 78 lat i nadal występuje.

Wydawnictwo Prószyński i S-ka 2009

ISBN 978-83-7648-007-7

DSC09957