Strona główna Recenzje książek Kącik czytelniczy Natalia Rogozińska Gruba – recenzja Johanki

Natalia Rogozińska Gruba – recenzja Johanki

0
297
DSC09360

Książkę zakupiłam za całe 3 złote na popularnym serwisie aukcyjnym. Po lekturze mam mieszane uczucia. Jednakże zobligowałam się tu, na mojej stronie, w recenzjach, by pisać prawdę, choćby najgorszą.

Gruba 

Lektura książki nie była dla mnie lekka i przyjemna. I właściwie na tym bym zakończyła, ale z szacunku do Was, napiszę parę słów więcej.

Główna bohaterka Magda jest gruba, nie puszysta, po prostu gruba. Całe życie czuje „ssanie” które powoduje, że jest non stop głodna. To kieruje jej egzystencją.

Wychowuje ją samotnie matka, która interesuje się polityką, a dla córki ma tylko złe słowa, na każdym kroku ją rani, nie akceptuje. To ma miejsce od dzieciństwa. Kupuje jej za małe ubrania, by skłonić ją do odchudzania. Pastwi się nad nią psychicznie. Zmusza nawet do uczestnictwa w pewnym reality show, choć ona nie chce.

Magda, w pracy też jest wyśmiewana ze względu na tuszę, z cierpliwością znosi swój smutny los. Jest wykorzystywana przez współpracowników. Smutki zagłusza jedzeniem słodyczy, nie sprzeciwiając się, nie lubiąc siebie.

I tu mam refleksję, hejterzy – wejdźcie w duszę takiej osoby, czy warto dogadywać i wyśmiewać? Taka osoba ma problem z samoakceptacją, a wy „dokładacie do pieca”…

I co z tego, że  Magda jest świetną graficzką i tworzy świetne reklamy, jej otyłość rządzi jej życiem…

Na jej miejscu ja bym opuściła toksyczny dom i pracę, choć nie wiadomo w sumie, czy gdzie indziej hejt by jej nie dotknął.

Główna bohaterka spotyka w pewnym momencie swego żałosnego życia, pewnego przystojnego młodego chłopaka, z którym zaczyna ją łączyć uczucie, ale jej kompleksy nie pozwalają jej uwierzyć w szczerość tego związku, jednakże  to powoduje, że zaczyna chudnąć, zaczyna pragnąć zmienić swoje życie.

Jedyną osobą, która kocha Magdę bezwarunkowo, od dzieciństwa jest jej babcia, dzięki niej Magda może być sobą. Babcia jednakże się starzeje, wymaga opieki. Tylko wnuczka dostrzega ten fakt i pomaga babci. Jak to się skończy, czy dziewczyna wyrwie się z domu, czy odnajdzie siebie?

Zakończenie niespodziewane, nie zdradzam.

Ogólnie książka napisana w lekkim tonie, ale tematyka była dla mnie dołująca.

Niestety między wierszami odczułam brak zrozumienia autorki odnośnie problemów osób z nadwagą i otyłością, a co za tym idzie, zbyt płytkie potraktowanie tematu.

Nie przeczytałabym tej książki drugi raz, jestem nią rozczarowana. I tu zmilknę .

Johanka