Strona główna Recenzje książek Kącik czytelniczy Piotr Wroński „Holub” – recenzja Johanki

Piotr Wroński „Holub” – recenzja Johanki

0
1580
DSC09478
Okładka książki Holub, wydana przez Instytut Zarządzania Informacją - ISBN 978-83-957552-8-6_fot. okładki Johanka

Zakupiłam książkę „Holub” Piotra Wrońskiego, po rekomendacji Pana Redaktora Jana Pińskiego w jego audycji. Dodatkowo zachęciła mnie postać Autora, który często gości na tym kanale.  Choć z Panem Pułkownikiem nie zgadzam się politycznie, oddaję mu szacunek, gdyż jest to prawdziwy fachowiec, specjalista wywiadu/kontrwywiadu, wielki patriota.

Holub

DSC09479
Okładka książki Holub, wydana przez Instytut Zarządzania Informacją – ISBN 978-83-957552-8-6_fot. okładki Johanka

Książka „Holub” to prawdziwe „tomisko” ma 834 strony. Wydanie jest staranne, są duże litery. Wiem, że wydano też audiobooki, ale mnie nie odpowiadają, bo w książce papierowej można się cofnąć kilka kartek, jak się chce upewnić albo odświeżyć wątek.

Na wstępie powiem, że nie należy się zrażać objętością dzieła, albowiem czyta się szybko, płynnie, z zainteresowaniem i nie wiem kiedy – w dwa dni  całą przeczytałam.

Skąd się wziął tytuł/ kryptonim, odpowiedź znajdziecie na początku książki.

Akcja książki dzieje się w okresie, kiedy ja już funkcjonowałam jako dorosła osoba. Jako córka opozycjonisty z lat 80-tych, interesowałam się polityką wtedy i nadal ją śledzę.

Wiele faktów historycznych z książki znam, ale chyba z racji wieku. Pamiętam zmiany ustrojowe w 1989 roku i później.

Nie jestem pewna czy młodzież czytająca tę książkę zrozumie, co to były za instytucje        z PRL, o których Autor wspomina. Przydałby się mini słowniczek na końcu książki w tym zakresie, jak również wyjaśnienie pewnych skrótów języka służb, o których dowiadujemy się z lektury.

Ale wracajmy do treści.

Okazało się podczas czytania, jak wielu rzeczy z kolei ja nie wiem, albowiem świat służb istnieje w pewnym oderwaniu od tzw. zwykłego życia. Jest  również w książce opisana brudna polityka, układy, zdrada –  to też element tego środowiska zawodowego.

Jak wszędzie i w wywiadzie są ludzie łaknący kariery, ale są ludzie tzw. porządni, jak główny bohater Piotr czy jego przyjaciel Wiktor.

Czy wszyscy przyjaciele są przyjaciółmi? Kto jest kim, to się dowiecie w czasie lektury.

Poznajemy Piotra, twardziela, anarchistę, który działa w polskim wywiadzie. Nie jest lubiany, bo nie okazuje strachu wobec kierownictwa, wręcz jest bezczelny. Ale może sobie na to pozwolić, jego fachowość go broni.

Poprzez wywiad czeski  to właśnie on zostaje poproszony  do wykonania  zadania, które wymaga wielkiej odwagi. Podejmuje się tego. Przy okazji zmienia się jego życie osobiste, doczytajcie. Dlaczego akurat jego wybrano do realizacji –  wyniknie w czasie czytania.

W pamięci utkwił mi pewien cytat: „Krety nie widzą w słońcu i to jest nasza przewaga” – o co chodzi, nie zdradzę.

Część akcji umiejscowiono w Czechach i w Niemczech. Interesujące są opisy czeskiej  opozycji i działania ich wywiadu. Wiedza Autora o literaturze, nie tylko czeskiej, zadziwiła mnie szczerze, jego erudycja i oczytanie pojawia się na kartach opowieści mimowolnie, czyniąc ją ciekawszą.

Bardzo duże wrażenie zrobiło na mnie również dbanie o szczegóły techniczne opisywane w „Holubie”, odpowiadające ówczesnemu okresowi : opisy parametrów komputerów, samochodów, broni,  aparatów fotograficznych, wywoływania zdjęć, widać dużą pracę i staranność. Wiedza Autora o muzyce jest też rozległa, pojawia się w czasie lektury, bardzo mi się to podobało.

By nie spojlerować zbytnio, napiszę, że przysłowiowe ciarki nieraz przebiegły mi po plecach, czułam się jak w filmie szpiegowskim, czekając co się dalej stanie, odwracając stronę. To wielka wartość, by  tak zainteresować czytelnika.

Jako kobieta jestem całkowicie usatysfakcjonowana wątkiem romantycznym, o czym piszę, doczytajcie, mówię o Yvecie . To nadaje dodatkowy walor książce, nadaje jej lekkości, choć służby, wywiad, to tematyka trudna i wcale nie jest wesoła.

Holub  to powieść szpiegowsko – sensacyjna, w której polityka, wywiad, miesza się z zemstą osobistą głównego bohatera na oprawcach – czyich –  doczytajcie.

Główny bohater, jak legendarny Charles Bronson w filmie  „Życzenie śmierci” dokonuje ich swoistej egzekucji. Choć samo zabijanie samo w sobie jest złe, w książce ma swoje usprawiedliwienie, co wyjaśni się w czasie lektury.

Jestem zadowolona, że przeczytałam Holuba, szczerze gratuluję Autorowi.

Polecam Wam z czystym, sumieniem, słyszałam że wychodzi Holub 2, na pewno kupię, przeczytam i zrecenzuję.

Johanka

Wydana przez Instytut Zarządzania Informacją – ISBN 978-83-957552-8-6

DSC09480
Okładka książki Holub, wydana przez Instytut Zarządzania Informacją – ISBN 978-83-957552-8-6_fot. okładki Johanka