Książkę kupiłam na popularnym portalu aukcyjnym za małe pieniądze. Mnie nie przeszkadzają pieczątki biblioteczne, ważna jest treść.
Znam autorkę Rachel Lee, pisze kryminały z wątkiem romantycznym.
Do ostatniego tchu Rachel Lee
Poznajemy byłą policjantkę Chloe Ryder, która odeszła z policji po śmierci (zabójstwie) jej męża. Od oskarżeń o jego śmierć uwolnił ją partner z policji, detektyw Matt Diel. Ona zerwała z nim po tym fakcie kontakt, odeszła z policji, zraniona i obrażona na cały świat. Mało kto wiedział, że zmarły mąż ją strasznie bił, a ona prawdziwa i wierząca katoliczka, nie dopuszczała do myśli rozwodu.
Po kilku latach Matt i ona spotykają się kiedy na pewnej parafii, gdzie dochodzi do makabrycznej zbrodni, ofiarą jest młody kandydat na księdza Steve King. Ktoś inny go zabija, ktoś inny dokonuje zbezczeszczenia zwłok. O co chodzi?
Ktoś chce wrobić w przestępstwo niedawno skierowanego tu księdza Brandona, takiego kapłana – naprawdę z powołania. Stoją za tym jakieś służby specjalne? Kim jest zabójca?
Brandon otrzymuje groźby śmierci, że będzie następnym po Steve`ie.
Kuria deleguje na przeszpiegi księdza Dominika, który ma odkryć prawdę o Brandonie, bowiem ohydne plotki o jego prowadzeniu trafiają do jego przełożonych. Co odkryje Dominik?
Ktoś sięga nawet po historię służby wojskowej księdza Brandona, który wiele lat spędził jako kapelan w marynarce wojennej USA. Wiąże się z nią bowiem pewna smutna historia. Jaka ? – doczytajcie. Do czego doprowadzi szczucie?
Wartka akcja, śledztwo o szokującym rozmiarze, w czasie którego poznajemy całą parafię , wiernych, siostrę zakonną Phill, całą kongregację, która nie wierzy w winę Brandona.
W tle działania antyterrorystyczne/wojskowe.
Czy prowadzący wspólne śledztwo Matt i Chloe się zbliżą? Doczytajcie.
Polecam z czystym sumieniem. Czyta się jednym tchem.
Johanka
Wydawnictwo Lucky ISBN 83-60177-00-7






